piątek, 5 marca 2010

Dziadek Jan Podsiadły

Jan Podsiadły, to syn Michała Podsiadły i Antoniny z domu Piecyk, a mój dziadek Urodził się 22 maja 1885 roku w Dzierlinie. Pochodził z rodziny wielodzietnej. Miał sześciu braci oraz cztery siostry . Do wojska został wcielony w 1907 roku do wschodnio-syberyjskiego Strzeleckiego Pułku we Władywostoku. Zwolniony do cywila został w 1910 roku. W 1911 roku wziął ślub z Józefą Siemińską . Po ślubie jakiś czas mieszkali w Orzeżynie a następnie w Dzierlinie, skąd dojeżdżał do Biskupic, gdzie posiadał (jako zapis od teścia) dwanaście mórg ziemi. 24 stycznia 1913 roku przyszła im na świat córka Marianna.
Sprzedał ziemię w Biskupicach i kupił z parcelacji 20 mórg ziemi w Branicy Rembieszowskiej (koło Zapolic) i się tam przeprowadzili. 25 marca 1914 roku Józefa urodziła syna Józefa. 28 lipca 1914 roku wybuchła I Wojna Światowa. Jako rezerwista został wcielony do wojska rosyjskiego. Został ranny w nogę i dostał się do niewoli niemieckiej (gdzieś na Mazurach), z której uciekł w 1917 roku.

Jan Podsiadły w niemieckim obozie jenieckim (lata 1914-1917).

24 sierpnia 1919 roku przyszła na świat córka Helena.
Kontuzja nogi oraz możliwość dużych zarobków w Puszczy Białowieskiej były przyczynkiem sprzedaży ziemi. Pieniądze otrzymane za ziemie zdeponował u księdza straciły na wartości . Z tego powodu zrodził się konflikt jego z ojcem. Ojciec miał żal do syna, że tak zaprzepaścił ziemię, i że nie pozostała w rodzinie. W 1921 roku Jan wyjechał do Hajnówki w poszukiwaniu pracy i mieszkania. Rodzina w tym czasie zamieszkała u teściów w Biskupicach.
25 października 1921 roku urodził się im syn – Władysław. W 1922 roku Jan sprowadził rodzinę do Hajnówki. W tym też roku umiera ich syn Władysław.
27 maja 1923 roku przychodzi na świat ich kolejne dziecko – Janina.
W 1924 roku przenieśli się do Białej nad Horyniem. W 1925 roku ponownie powracają do Hajnówki. Jan podjął pracę w Zakładach Drzewnych Lasów Państwowych . 2 maja 1926 roku rodzi się ich kolejna córka Anna Irena, zaś 24 czerwca 1928 roku – Antonina. W tym też roku Jan kieruje swego syna Józefa do dwuletniej szkoły zawodowej rzeźniczo–wędliniarskiej i do praktyki w tym zawodzie u Mistrza Józefa Drążka w Białowieży

(zdjęcie wykonane do legitymacji ubezpieczeniowej. Od lewej strony: Józefa z domu Siemińska herbu Lubicz (babcia),Helena, Antonina, Janina poniżej Anna Irena i sam Jan Podsiadły)

Nagle, po zawale serca 20 listopada 1933 roku umiera Jan. Pogrzebu dokonał 22 listopada ksiądz Antoni Mioduszewski na cmentarzu parafialnym w Hajnówce.

Zdjęcie wykonane w Hajnówce po śmierci ojca Jana Podsiadły w 1933 roku do legitymacji ubezpieczeniowej. W centrum Józefa Podsiadły z domu Siemińska, Od lewej jej dzieci strony Antonina (1928-2007), Józef (1914-1983), Janina (1923) i Anna Irena (1926).

Józefa zmarła 23 grudnia 1936 roku. Pochowana została 24 grudnia obok męża.

Hajnowka kaplica na cmentarzu katolickim


1994 Grób Jana i Józefy Podsiadły w Hajnówce.

2000 Grób Jana i Józefy Podsiadły w Hajnówce.


z prawej stromy - Marianna ur. 24.01.1913 w Dzierlinie - zm. w Pile
z lewej strony - Helena ur. 24.08.1919 w Branicy Rembieszowskiej - zm. w Białymstoku

Józef (mój ojciec) ur. 25.03.1914 w Branicy Rembieszowskiej - zm. 09.12.1983 Zielonej Górze

Janina ur. 27.05.1923 w Hajnówce - zm. w Kopenhadze. Zdjęcie z obozu pracy w Królewcu

Anna Irena ur. 02.05.1926 w Hajnówce. Zdjęcie z obozu pracy.

Antonina ur. 24.06.1928 w Hajnówce – zm. 2007 w Łodzi.

czwartek, 4 marca 2010

Pradziadek Michał Podsiadły





W centrum zdjęcia jest pradziadek Michał Podsiadły (1856-1942) syn Szczepana i Barbary z domu Bartos i jego żona Antonina (1864 -1918) z domu Piecyk. Kucający to ich najstarszy syn a mój dziadek - Jan (1885-1933). Po lewej stronie siedzi Wincenty Podsiadły (ur.1861) lub Wawrzynie Podsiadły, zaś po prawej stronie Józef Podsiadły (ur.1864) bracia Michała Podsiadły z drugiej jego matki – Marianny z domu Kowalska herbu Lubicz. Zdjęcie wykonane około 1895 roku w ob. Dzigorzew.


Michał Podsiadły - syn Michała i Antoniny z domu Piecyk

Franciszek Podsiadły- syn Michała i Antoniny z domu Piecyk

Józefa Podsiadły (po mężu Maciejewska) - córka Michała i Antoniny z domu Piecyk

Walenty Podsiadły - syn Michała i Antoniny z domu Piecyk. Zdjęcie wykonane w obozie wojskowym w Legionowie. (10.07.1919 – 9.04.1921)


Jakub Podsiadły - syn Michała i Antoniny z domu Piecyk

Stanisława Podsiadły(po mężu Kikowska) - córka Michała i Antoniny z domu Piecyk.


Rodzinna tradycja utrzymuje, że ród PODSIADŁY wywodzi się ze wsi DZIGORZEW koło Sieradza. Od niepamiętnych czasów przodkowie zamieszkiwali tą wieś. Potwierdzają to w jakiś sposób dokumenty obejmujące wiek XIX. Nazwa ta używana jest dopiero od XIX wieku. Wcześniej wieś tą nazywano:
DŹIGORZEW - na dokumencie sprzedaży sołectwa w Brzeźnie w 1353 roku
DWYGORZEW
DZWYGORZEW
DZWIGORZOW - w dokumencie w roku 1511
DWIGORZÓW koło Sieradza
(według dokumentu "Ilustracje województw wielkopolskich i kujawskich z roku 1564" (Bydgoszcz - 1963))


Według:

Dzigorzew– wieś koło Sieradza.

W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. Wieś nad Wartą tuż za zachodnimi granicami Sieradza. W 1393 roku (Teki Pstrokońskiego) na dokumentach sprzedaży sołectwa w Brzeźnie notowana jako Dzwigorzo. W XVI w. (Jan Łaski) jako Dzwygorzow, Dzwygorzew stanowiła własność królewską. W księdze wieczystej przechowywanej w Sądzie w Sieradzu pod datą 1944 jest wpis o prawie posiadania wsi wybranieckiej (piechota wybraniecka) Dzigorzew z mocy przywileju Augusta III z 14 grudnia 1746 r. przez Pawła Powałkę. 4 września 1939 r. wieś została całkowicie spalona przez nacierający Wermacht na pododdziały 31 Pułku Strzelców Kaniowskich broniącego linii Warty.

Dzigorzew przynależy do parafii w Charłupi Małej położonej w odległości 4 km od Sieradza, przy szosie biegnącej w kierunku Turka - Konina, nad niewielkim dopływem Warty - Myją (Meszyną)



Po raz pierwszy Charłupia Mała została wymieniona w dokumentach w 1339 r. w procesie warszawskim przeciwko Krzyżakom, którzy spustoszyli Sieradz i okolice w czasie najazdu w 1331 r. Do drugiego, niewątpliwie także drewnianego kościoła, odnosi się opis parafii arcybiskupa gnieźnieńskiego z lat 1511-1523 zawarty w "Liber beneficiorum..." kanclerza wielkiego koronnego i arcybiskupa gnieźnieńskiego Jana Łaskiego. Kościół w Charłupi Małej figuruje tu jako parafialny, funkcjonowała przy nim już wtedy szkoła parafialna.Nastepny kościół został ufundowany w XVI w. przez ówczesnego właściciela wsi - Józefa Walewskiego, a także przez właściciela pobliskiego Dzierlina - Macieja Kuźmińskiego. Konsekracja tej świątyni miała miejsce w 1540 r., a dopełnił jej sufragan gnieźnieński biskup Jakub Dziaduski.

Projekt obecnie tu stojącej, czwartej już z kolei świątyni, powstał w pracowni wybitnego polskiego architekta Stefana Szyllera. Kościół posiada wizerunek Najśw. Maryi Panny, czczony w parafii od pocz. XVII w.
Cudowny Obraz Matki Bożej Charłupskiej.

poniedziałek, 1 lutego 2010

Zielona Góra ul. Spółdzielcza 2

Budynek nr 2 przy ulicy Spółdzielczej w Zielonej Górze. To już moje lata młodzieńcze oraz częściowo studenckie.

Das Gebäude der Nr. 2 an der Spoldzielcza Straße in Grünberg. Das ist schon meine Jugendjahre sowie teilweise Studenten.


fot. SteM

fot. SteM

fot. SteM

fot. SteM

fot. SteM

Lata 70-te. Fot. Mirosław Podsiadły

wtorek, 26 stycznia 2010

Jadwiga


Znalazłem w archiwum jeszcze jedno zdjęcie matki wychowawczej.
Ich habe ein interessierendes Foto noch in meinem Archiv gefunden. Das ist meine Erziehungs Mutter.

wtorek, 12 stycznia 2010

Nazwisko PODSIADŁY ma dalszą ciągłość


Nazwisko PODSIADŁY ma dalszą ciągłość z chwilą pojawienia się na świecie MAKSYMILIANA. Fakt, że nie dane jest mi jego zobaczyć, nad czym bardzo ubolewam, niemniej się czuję spełniony, że ciągłość rodu zostanie zachowana.
W przerwie poprzedniej myśli przewodniej bloga, zacząłem następny wątek mojego życia, ale od tyłu, od części najszczęśliwszej.

Meine Geburtsname PODSIADŁY wird weiter auf diesen Welt verbleiben!! Mit geburt von Maksymilian ,den ich leider noch nicht gesehen habe das mir viel Schmerz bereitet! Trztdem bin stolz das mein Stamm weiter leben wird.
Ich habe bereits in der Pause meiner Biografie , einen neuen Akapit meines Lebens begonnen, aber von hinten, ab der glücklicherer Zeit!

niedziela, 13 grudnia 2009

Moje pierwsze przemyślenia. My first reflections. Meine erste Überlegungen.


Jak pisałem wcześniej, przedstawiając szereg zdjęć, to jest wiele niewiadomych co do moich narodzin. Sprawdzałem wypis ze Szpitala, to wpisana jest moja matka wychowawcza jako biologiczna. Pamiętam, jak miałem jakieś 5-6 lat, przed pójściem do szkoły, to w książeczce zdrowia było inne nazwisko. Niestety nie pamiętam jakie. Kolor książeczki był szary. Obecnie mam książeczkę przepisaną, w kolorze zielonym. Przepisana w 1962 roku, kiedy poszedłem do szkoły, jako sześciolatek. Sprawdzałem również w Urzędzie Stanu Cywilnego w Zielonej Górze. Również zapisani są jako moi rodzice biologiczni. Krew jest odzwierciedleniem powinowactwa.
Krew wykazała wstępnie, ze moja matka nie mogła mnie urodzić. Grupa krwi eliminuje ją jako matkę. Badania szczegółowe wykazały, że matka była bezpłodną i nie mogła mieć dzieci. Nie wiem jak to rozwiązać. Kim jestem? Siostra ojca powiedziała mi że nie wiadomo kto ja jestem. Może ty żyd, a może autochton.
Liczę na to że z czasem może się jeszcze dowiem. Liczę w tym również na ludzi, którzy czytają ten blog. Na razie nie mogę pozwolić sobie na wyjazd do mego ukochanego miasta, ale myślę, ze z czasem się moja sytuacja się ułoży i będę mógł osobiście pojechać i poszukać śladów przeszłości. Niewiedza co do swojego pochodzenia czasami mnie bardzo dokucza. Tym bardziej że nie mam rodzeństwa. jestem jedynakiem. To tyle na dzisiaj.

Wie ich shon frücher geschrieben habe, es gibt mehrere unklarheiten wenn um mein Geburt geht! Ich habe festgestellt, das meine Erzieherin als biologische Mutter eingetragen wurde. Aber aus meine frühere Kindheit (5-6 Jahre) habe ich in Erinerung das die Farbe meines Geburtsbücher anders war , als später (grau nicht grün!)Meine Mutter war leider unfruchtbar, und hatte andere Blutgruppe , die sie als biologische Mutter ausschliesst!Meine Tante hat mir einmal gesagt , das niemand weiss wer ich bin- Jude , oder nachkommen der Deutchen? Wenn mir meine sytuation das erlauben wird , werde ich wieder in meine Heimatstadt Grünberg fahren und versuchen das rauszufinden! Unwissenheit ist schrecklich!Besonders , das ich keine Geschwiester habe! Vielleich jemand , der das liest kann mir weiter helfen? Wenn man das Foto betrachtet, hat man nur nur eine Gedanke -dieses Haus hat II Weltrieg überstanden, aber nicht heutige privatisierung!

niedziela, 6 grudnia 2009

6 grudnia 2009


ŚWIĘTY MIKOŁAJ.
Święty Mikołaj Cudotwórca z Miry (ur. ok. 270 w Patarze, zm. ok. 345 lub 352) – biskup Miry w dzisiejszej Turcji. Jeden z najbardziej czczonych przez Kościoły Prawosławne świętych (nazywany zawsze św. Mikołajem Cudotwórcą), a także uznawany za świętego przez Kościół katolicki.
Zasłynął jako cudotwórca, ratował żeglarzy i uratował miasto od głodu. Odwagą i sprawiedliwością wykazał się ratując od śmierci niesłusznie skazanych urzędników cesarskich.
Według podań po bogatych rodzicach otrzymał w spadku znaczny majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Wyróżniał się pobożnością i miłosierdziem. Mieszkańcy Miry wybrali go na swojego biskupa. Po życiu gorliwym i pełnym dobrych czynów, zmarł w połowie IV wieku, spontanicznie czczony przez wiernych. Gdy Mirę opanowali Arabowie, kupcom włoskim udało się zabrać jego relikwie i przewieźć do Bari w południowych Włoszech.Święty Mikołaj wskrzesił trzech młodzieńców zabitych za nieuregulowanie rachunku za nocleg w gospodzie.
Mikołaj jest patronem Grecji, Albanii, Rosji, Bari, Aberdeen, Antwerpii, Berlina, Chrzanowa (woj. Małopolskie), Głogowa, Miry, Moskwy, Nowogrodu jak również bednarzy, wytwórców guzików, cukierników, gorzelników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, sprzedawców perfum, sprzedawców wina, sprzedawców zboża i nasion, marynarzy, kierowców, uczonych, młynarzy, kancelistów parafialnych, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, żeglarzy, notariuszy, panien pragnących wyjść za mąż, więźniów oraz obrońców wiary przed herezją, patron pojednania Wschodu i Zachodu.
Atrybutami Mikołaja są szaty biskupie, trzy złote kule na księdze, troje dzieci w cebrzyku, kotwica, okręt i pastorał.
Tadeusz Magreta, Ełk "Nasza Klasa"